nasze koty


 

A to nasi stali współpracownicy, czyli (w kolejności):
Szmatek
Granulka
Kropka
Gałganka
Fester
Gałganka

Szmatek i Gałganka to dzieci Prezesa i Prezesowej,
którzy pomagali nam
zakładać wydawnictwo, ale już
nie żyją.

Szmatek i Granulka niestety już nie żyją.
Kropka też już umarła (miała dwadzieścia lat).
Z latami coraz więcej wokół martwych kotów... 
W zeszłym roku umarła też Gałganka
(sic transit gloria mundi)
i teraz seniorem został Fester.
Może on przynajmniej dożyje do dwudziestki,
choć jakoś podejrzanie schudł...
Jest więc tylko piątka (po starszeństwie):
Fester (patrz: wyżej), Maniuś, Fuzzy oraz
Bromba i Niunia 

Uwaga do zdjęcia po prawej:
Wbrew pozorom są na nim koty. I to dwa!!!
Wszystkie koty – jak to koty – pojawiły się na świecie
(a zwłaszcza u nas w domu)
przez podział i pączkowanie,
acz ostatnio opublikowano nową teorię,
że to raczej fragmentacja plechy.
..
Najwyraźniej tak, bo skąd inaczej wzięłoby się
pięć małych kotów
na moim ganku, skoro Maniuś
ma stuprocentowe alibi?!